Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 19 2010

ho
20:37

' don't let anyone know i exist. '

tak kurfa, sranie w banię.

November 22 2009

ho
09:53

znowu się zakochałam.

w placebo. dzięki ci kasiu!
BRIAAAAAAAAN <33333

November 13 2009

ho
11:18
zaraz mnie coś rozsadzi NUDZĘE SIĘEe

November 12 2009

ho
20:47

<3333333333333333333333333333333333333333333333333333

Jutro będzie ZAJEBISTE.
ho
20:39

chyba się uzależniłam od fejsbuka.

fishville, farmville <333
ho
12:52

zupka miała problemy, więc nie pisałam.

ale zostałam w domu! wczoraj jakoś tak sama z siebie się poryczałam, ale ona tego nie widziała. no i potem siąknęłam nosem przy niej, ona się zapytała, czy mam katar, powiedziałam nie, to się zapytała, czy płakałam, powiedziałam nie i poszłam do pokoju. no to za chwilę (na moje szczęście) przyszła i zapytała się, o co chodzi. no to powiedziałam, że cały dzień mnie głowa bolała i ogólnie czułam się gorzej niż we wtorek, ale jej tego nie mówiłam, bo zaraz by było, że udaję, żeby nie iść do szkoły. i powiedziałam też o tym, że jak teraz pójdę niedoleczona, to za tydzień znowu będę chora i tak w kółko. no i w końcu nie poszłam. mam wrażenie, że jest trochę zła, ale co mi tam :3

November 11 2009

ho
20:16

dobranoc.

może jeszcze mi się uda ją przekonać, żebym nie szła jutro do szkoły. jak nie, to o jakiejś drugiej pójdę do kuchni i będę na niby hałasować, i jak ona wstanie, to powiem, że boli mnie głowa, i tak naprawdę bolała mnie cały dzień, ale tego nie mówiłam, żeby nie było, bo ona myślałaby, że udaję. JA NAPRAWDĘ NIE CHCĘ IŚĆ DO SZKOŁY NO! tylko jutro i piątek :x proszę!
ho
14:47

duuupa.

muszę iść jutro do szkoły :x jakie to wszystko beznadziejne. wczoraj niby czułam się już całkiem okej, ale dzisiaj się wszystko popieprzyło, boli mnie łeb, mam większy kaszel i ogólnie czuję się beznadziejnie, ale mama mi nie wierzy, bo twierdzi, że udaję, żeby nie iść jutro do szkoły. world sucks :x

November 10 2009

ho
21:03
założyłam sobie livejournala :d jestem boska, heh. http://community.livejournal.com/blossominatree
ho
06:45
dobra, pingera wywaliłam. a teraz co? ;<
ho
06:44

ja mam chyba za dużo tego syfu.

muszę coś wywalić. ale szkoda mi mojego starego tumblra, a zresztą, jak usunę, to magda się skapnie :| chyba się z zupką pożegnam.
ho
06:42

adnotując do wpisu z 10.09 / 11:45

jak widać za wiele rzeczy mówię magdzie, gdybym wstrzymała się z tym pieprzonym tumblrem i heartem i jej tego nie powiedziała, nie było problemu. jedyne, co mogę zrobić, to założyć nowego tumblra, ale jakoś mam zbyt wielki sentyment do tej różowej eksplozji.

November 09 2009

ho
14:40
umieściłam to tutaj, bo magda założyła sobie tumblra, a nie chcę, żeby czytała tak osobiste rzeczy. to był zły pomysł, mówić jej o tym tumblru. ale pewnie i tak zaraz jej się znudzi. wywaliłam te rzeczy z tumblra, ale chciałam je gdzieś mieć, bo to w sumie dla mnie trochę ważne.
ho
14:30

borsukowych wywodów cz. 4

dobra, spadam. idę spać, no bo z tego intensywnego myślenia O NIM to aż się zmęczyłam. i ten jego sweterek, no cud, miód i orzeszki. DLACZEGO TY MNIE NIE WIDZISZ?! khem khem, znaczy się widzi, no ale w tym innym klimacie. jestem tylko głupią pierwszoklasistką, która przy każdej nadarzającej się okazji lampi się na niego jak na jakiś obrazek i on dobrze o tym wie. i chyba rzuca mi spojrzenia pełne politowania. no ja się tak nie bawię.
ho
14:30

borsukowych wywodów cz. 3

mam takie przeczucie, że wszystko jakośtam się potoczy. no bo on jakby się zaczął na mnie gapić, noo ;p może tylko tak mi się zdaje, no ale serio przechodził parę razy bezsensownie parterem, gdy czekałyśmy na wf, a on miał lekcje na górze. pomińmy fakt, że miałam wtedy na głowie wstążkę po czekoladkach, udawałam małą księżniczkę wróżkę fijonę i śpiewałam `nanananaa u can’t touch this`, machając rękami jak wariatka, ALE CICHO. będę sobie wmawiać, że się na mnie gapił i koniec. a tak bajdełej, na kocie jakby na złość napisali artykuł w stylu `jak zwrócić na siebie jego uwagę` i tam takie standardowe pierdoły typu uśmiechaj się do niego, zagadaj, NO JASNE. bo jak się do niego uśmiechnę, to to będzie tylko coś w stylu `jeej, jakie to słodkie, pierwszoklasistka zabujała się w trzecioklasiście`. mam ochotę wybić dziurę w ścianie własną piękną głową. i ta, jeszcze zagadać. no nie mam co robić, tylko się jeszcze przed nim upokarzać. wczoraj siedziałam jak idiotka na tym parapecie, gapiłam się na własne buty i usilnie próbowałam się nie uśmiechać jak głupia, ale kiepsko mi to wychodziło. no ja nie mogę, on jest taki boski, że to aż straszne. ile minut do dzwonka dziewczynki? I ŻE NIBY ON TEŻ MNIE KOCHA? ta jasne.
ho
14:29

borsukowych wywodów cz. 2

A ON ZE MNĄ ROZMAWIAŁ.

TAK JAKBY.

NO DOBRA.

TYLKO SIĘ PRZEDSTAWIŁ

I ZAPYTAŁ SIĘ ILE MINUT DO DZWONKA.

ALE TEŻ SIĘ LICZY!!

ho
14:28

borsukowych wywodów cz. 1

okej, ja już nie wiem, co mam o nim myśleć. z jednej strony jest śliczny, ale jakby mu się przypatrzeć to jest szpetny. na imię mu kuba. dokładnie tak, jak myślałam. ale, kurczę, w drugiej niemieckiej też jest śliczny koleś, maciek. ale mam problemy, no wiem wiem, nieważne. ale kurde, dlaczego świat jest taki niesprawiedliwy i ładni chłopcy są tylko w trzeciej klasie? to jest nie fair.
ho
14:21
  • monika: *nawija coś o jacksonie, jak zwykle*
  • basia: chciałabyś, żeby jackson był twoim ojcem?
  • monika: *znowu pieprzy pieprzy pieprzy*
  • ja: johnny depp mógłby być moim ojcem.
  • monika: to chyba byś musiała swojego ojca wykorzystywać seksualnie.
  • ewrybady: *leżymy kwiczymy*
ho
14:15
zaraz będę przerzucać ważne, polskie teksty z tumblra. muszę tam posprzątać, tam będę pisać tylko po angielsku, nie chcę robić syfu ;x
ho
14:06
no i jestem, cool huh?
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.